Login: Hasło:
» Rejestracja

Rozważania tajemnic

Różańca świętego

 

Tajemnice radosne

 

Zwiastowanie

Bądź pozdrowiona, łaski pełna,
Maryjo, Matko ma.
Przyjmij dzięki, Matko moja,
Bo wielka dobroć Twa.
      Ref.: Matko, ja wielbię Cię,
      Matko, ja kocham Cię,
      O Matko spójrz, pobłogosław
      Wszystkie dzieci swe.

Życie tutaj na ziemi nie jest rajem, lecz wypełnione jest trudami i cierpieniami, bo człowiek raj porzucił, kiedy odwrócił się i odszedł od Boga. Pan Bóg jednak nie odwrócił się od człowieka, dalej go kochał i postanowił sprowadzić go do raju z powrotem, czyli znowu wprowadzić go w swoje wewnętrzne życie. Swój plan Bóg zrealizował w ten sposób, że najpierw sam przyszedł do człowieka i wszedł w jego życie. Wykonawcą tego planu był Duch Święty: W tajemnicy zwiastowania Anioł mówi do Maryi: „Duch Święty zstąpi na Ciebie… dlatego też to, co się narodzi będzie Synem Bożym” (łk 1,35). Od czasu wejścia Boga w Jej życie mówimy do Niej: „Błogosławiony Owoc żywota Twojego”. Duch Święty ma zstąpić również na nas w Sakramencie Bierzmowania. Jeśli pozwolimy Mu - jak Maryja - wprowadzić Boga głębiej w nasze życie i my będziemy mogli mówić o swoim życiu, że jest błogosławione.

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Nawiedzenie

 

Wielbi dusza moja Pana *
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. *
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.

W Tajemnicy nawiedzenia Maryja śpiewa: „Raduje się duch mój w Bogu Zbawicielu moim” (łk 1,47). Jest to radość doskonała właśnie dlatego, że dokonuje się w Bogu. Wszystko, co człowiek robi z Bogiem i dla Boga, czyli „w Bogu”, ma szczególną intensywność i moc. Jeśli człowiek Bogu powierza swoje myśli, to bardzo szybko dochodzi do poznania prawdy. Jeżeli ktoś w Bogu lokuje swoją miłość, to bardzo szybko osiąga ona stopień heroiczny. Jeśli ktoś Bogu powierza swoje życie, to bardzo szybko osiąga ono swoją pełnię, niezależnie od wieku. O świętych, którzy byli waszymi rówieśnikami mówi się: „Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele” (Mdr 4,13). Od Maryi możemy się nauczyć, jak radować się, myśleć, kochać i żyć w Bogu. Kiedy ona radowała się w Bogu, najpierw Bóg z radością przebywał w Niej. Dajmy Panu Bogu tę przyjemność, aby mógł w nas przebywać i cieszyć się z nas, a wtedy i nasza „radość będzie pełna” (J 15,11).

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Narodzenie

 

Cóż masz niebo na ziemiany
Bóg porzucił szczęście Twoje?
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje.
      Nie mało cierpiał nie mało,
      Żeśmy byli winni sami,
      A Słowo Ciałem się stało
      I mieszkało między nami!

Wielkie dzieło Boga, które dokonało się w tajemnicy Bożego Narodzenia, najkrócej i najdobitniej zostało opisane w Ewangelii św. Jana: „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami” (J 1,14). Bóg pojawia się na świecie jako Dziecko. Za kilka lat będzie Młodzieńcem. W końcu da się poznać światu jako Mąż pełen łaski i prawdy i jako Mąż boleści. Kto w niego uwierzy i przyjmie Go, sam otrzyma moc, aby się stać dzieckiem Boga. Tej mocy jednak nie mogą otrzymać ci, którzy narodzili się tylko z krwi, żądzy ciała, czy z woli męża. Uwierzyć i przyjąć Tego, który przychodzi do swojej własności, mogą tylko ci, którzy podobnie jak Chrystus narodzili się z Boga, za sprawą Ducha Świętego. Narodziliśmy się z Boga już podczas Chrztu świętego. Dokonało się to bez naszego udziału. Przyjmując Ducha Świętego w Bierzmowaniu mamy świadomie wybrać światłość prawdziwą, która oświeca każdego człowieka przychodzącego na świat (por. J 1,9)

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Ofiarowanie

 

Wszystko Tobie oddać pragnę
Od najmłodszych moich lat, Pomóż Jezu,
By mnie nie zwiódł pokusami swymi świat.
      Serce moje weź, niech Twą śpiewa cześć,
      Serce moje duszę moją, Panie Jezu weź.

Do świątyni jerozolimskiej przynoszono w ciągu dnia wielu pierworodnych, by zgodnie z przepisem Prawa ofiarować ich Panu. Starzec Symeon, który oczekiwał pociechy Izraela, wśród tego tłumu bezbłędnie rozpoznał Mesjasza Pańskiego w Dzieciątku o imieniu Jezus. Tę zdolność Symeon miał od Ducha Świętego, który „spoczywał na nim” (łk 1,25). Przed nami wiele dróg, z których trzeba będzie wybrać tylko jedną. Przed nami wielu ludzi, z których kiedyś trzeba będzie wybrać tę jedyną i tego jedynego. Dlatego, zanim staniemy wobec tak ważnych wyborów, przyjmujemy Ducha Świętego w Sakramencie Bierzmowania, aby dopomógł nam rozpoznać, na której drodze i w jakim człowieku czeka na nas Bóg.

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Znalezienie

On jak Matkę Ja miłował,
Posłusznym Jej był.
Każde słowo Jej szanował.
Chociaż Bogiem był.

Nawet Panu Jezusowi przydarzyło się w młodzieńczym wieku, że zagubił się swoim rodzicom podczas pielgrzymki do Jerozolimy. Nigdy jednak Pan Jezus nie zagubił się swemu Ojcu w niebie: „Powinienem być w domu Ojca mego” (łk 1,49). Ci którzy wiernie trwają przy Bogu łatwo dają się odnaleźć swoim bliskim, nawet jeśli się zagubią. W waszym wieku pojawiają się konflikty z rodzicami, rodzeństwem i otoczeniem. Przygotowanie do Bierzmowania, które jest powrotem do domu Ojca w niebie, jest wielką szansą, by odnaleźć na nowo drogę do serca swoich rodziców, bliskich i przyjaciół. Jeszcze bardziej posłuży temu pielęgnowanie daru Ducha Świętego, który otrzymamy w Bierzmowaniu. Wtedy każdy młody człowiek, jak dwunastoletni Jezus „będzie czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i ludzi” (łk 1,52).

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Tajemnice światła

 

Chrzest w Jordanie

Boga nie można poznać. To On może objawić się mnie, kiedy i jak zechce za pomocą słów nigdy nie słyszanych, pojęć wykraczających poza wszelkie pojęcia.
W prawdziwej modlitwie wymagana jest więc od mnie bardziej pasywności niż aktywności; bardziej milczenie niż słowa, bardziej adoracja niż wiedza, bardziej gotowość niż działaniem bardziej wiara niż rozum.
Muszę dogłębnie zrozumieć, że prawdziwa modlitewna jest owocem daru nieba dla ziemi, Ojca dla swojego Syna, oblubieńca dla oblubienicy, tego, kto ma, dla tego, kto nie ma, wszystkiego dla nicości.

 Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Gody w Kanie Galilejskiej

Jeżeli pijesz wino ofiarowane ci przez samego Boga przepełnia cię radość. Nie jest powiedziane, że ta radość będzie zawsze łatwa, wolna od cierpienia i łez, ale jest radością. Może ci się przydarzyć, że będziesz pił wino Bożej woli w chwilach trudnych i gorzkich, ale nie przestawaj być radosny.
Bóg jest radością, nawet gdy jesteś krzyżowany.
Bóg jest radością, także gdy umierasz.
Bóg zawsze jest radością, gdyż potrafi przemienić wodę naszej biedy w wino zmartwychwstania

 Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Nauczanie o Królestwie Bożym

Jeśli Królestwo się wypełnia, to wypełnia się ono wyłącznie w wolności miłowania, w bezwarunkowym wyborze dwojga, w obustronnym przyjęciu wspólnego planu. Królestwo nie jest przymusem: jest ono swobodnym wyborem, a ponieważ okazało się ono aktem miłości samego Boga, to również przyjęcie go jest aktem miłości ze strony człowieka.

 Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Przemienienie Pańskie

Kontemplacja, która jest bierna, jest przyjściem Boga do nas jako poznania. Bóg daje się poznać jaki jest, nie zaś jaki może się nam wydawać na zewnątrz.
Przez kontemplację realizuje się pełnia mojego ziemskiego życia i dzięki niej karmię się autentycznym życiem wiecznym, bo jestem przeznaczony do życia wiecznego.
Wszystko inne będzie mi dodane, bo w porównaniu z życiem wiecznym jest czymś mało znaczącym. "Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane" (Mt 6,33).

 Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Ustanowienie Eucharystii

Eucharystia jest rzeczywiście milczeniem Boga, Jego słabością. Stać się tylko chlebem i milczeniem pośród świata tak hałaśliwego, tak rozgorączkowanego ! Można by powiedzieć, że świat i Eucharystia zmierzają w przeciwnych kierunkach, oddalając się coraz bardziej od siebie. Potrzeba wiele odwagi, by nie dać się ponieść światu, ale także wiele wiary i woli, by iść pod prąd, ku Eucharystii - by zatrzymać się, zamilknąć i oddać się adoracji.

 Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

Tajemnice bolesne

 

Modlitwa w Ogrójcu

Módlcie się abyście nie ulegli pokusie. Tymczasem Piotr usnął. Usnęli także inni Apostołowie. I ty, mój mały przyjacielu, zapadłeś w sen... i ja okazałem się takim samym śpiochem jak Piotr. Jezus, samotny i zasmucony, cierpi, a krople Jego krwawego potu zraszają ziemię. Klęcząc na twardej ziemi, trwa na modlitwie... Wylewa łzy za ciebie... i za mnie. Przygniata Go ciężar ludzkich grzechów. "Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja, lecz Twoja wola niechaj się stanie!". Anioł z nieba pokrzepia Go. Jezus przeżywa katusze. Kontynuuje prolixius, modląc się jeszcze goręcej... Przychodzi do nas, a zastawszy nas śpiących, mówi po raz wtóry: "Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie". Judasz - zdrajca. Pocałunek. Błysk Piotrowego miecza w ciemnościach nocy. Jezus mówi: "Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, aby Mnie pochwycić". Tak, jesteśmy tchórzami: podążamy za Nim z daleka, ale przebudzeni i rozmodleni. Modlitwa... modlitwa...

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Biczowanie

Piłat mówi: "Jest taki zwyczaj, że uwalniam jednego więźnia w czasie Paschy. Którego chcecie, żebym wam uwolnił? Barabasza - czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?". Tłum, podburzony przez arcykapłanów i starszyznę, krzyczy: "Strać Tego, a uwolnij nam Barabasza". Rzecze Piłat ponownie: "Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?" "Ukrzyżuj Go!". Pyta ich Piłat po raz trzeci: "Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługującego na śmierć. Lecz tłum jeszcze głośniej krzyczy: "Ukrzyżuj Go, ukrzyżuj Go!" Wtedy Piłat, chcąc uspokoić tłum, uwalnia Barabasza, a Jezusa każe ubiczować. Przywiązany do słupa. Pokryty ranami. Rozlegają się uderzenia bicza spadającego na Jego okaleczone ciało, na Jego nieskalane ciało, które cierpi za nasze grzeszne ciała. Więcej razów... Ludzkie okrucieństwo dochodzi do zenitu. W końcu wyczerpani oprawcy odwiązują Jezusa. Ciało Chrystusa skurczone z bólu pada bezwładnie, zbite i na wpół żywe, na ziemię. Ani ty, ani ja nie jesteśmy w stanie wydobyć z siebie głosu. Zresztą słowa są niepotrzebne. Spójrz na Niego, przypatrz Mu się... zatrzymaj na nim wzrok. Czy po tym wszystkim... po tym wszystkim, czy będziesz jeszcze wzdragał się przed pokutą?

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

Ukoronowanie cierniem

Król nasz chciał cierpieć jak najwięcej i pragnieniu temu staje się zadość! Prowadzą Pana mojego na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium i przywołują całą kohortę. Brutalni żołnierze obnażają najczystsze ciało Pana Jezusa. Zarzucają Mu na ramiona brudną, purpurową szatę. Do prawej ręki wtykają Mu trzcinę jako berło. Wciskają Mu na skroń koronę z cierni i urągają z wystawionego na pośmiewisko Króla... "Witaj, Królu Żydowski". Krwawymi uderzeniami ranią Jego głowę. Biją Go... i plwają na Niego. Cierniem ukoronowany i odziany w purpurowy płaszcz Pan Jezus staje przed tłumem: Ecce Homo - "Oto człowiek". Ujrzawszy Go arcykapłani i słudzy wołają: "Ukrzyżuj Go, ukrzyżuj Go". Ty i ja... czyż nie ukoronowaliśmy Go cierniem na nowo, czy nie biliśmy Go, nie pluliśmy na Niego? Nigdy więcej, Jezu, nigdy więcej... I tym mocnym, życiowym postanowieniem kończymy niniejsze dziesięć Zdrowaś Maryjo. 

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

Dźwiganie krzyża

Dźwigając swój krzyż, Pan Jezus idzie na miejsce, zwane miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. I zatrzymują niejakiego Szymona z Cyreny, wracającego z pola, i wkładają na niego Krzyż, aby go niósł za Jezusem. Proroctwo Izajasza wypełnia się: "Zaliczono Go do złoczyńców". "Przyprowadzono też dwóch innych - złoczyńców, aby ich z Nim stracić". Każdy, kto pójdzie za Mną... Mój mały przyjacielu, jesteśmy zasmuceni, przeżywając mękę Pana Jezusa. Popatrz, z jaką lubością obejmuje On Krzyż; i ty... ponieś go dla Pana Jezusa. Ale nie wlecz krzyża po ziemi... Nieś go uczciwie, rzetelnie na swoich ramionach, ponieważ twój krzyż, jeśli będziesz go niósł z godnością, nie będzie jakimś tam zwykłym krzyżem, ale... świętym Krzyżem. Nie nieś swego krzyża z rezygnacją. Rezygnacja nie ma nic wspólnego z wielkodusznością. Pokochaj swój krzyż. A kiedy go naprawdę pokochasz, to ten twój krzyż będzie Krzyżem bez krzyża. Wtedy też na pewno spotkasz, tak jak Pan Jezus, Maryję na swej drodze.

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

Śmierć na krzyżu

Tron chwały jest już gotowy dla Jezusa Nazareńskiego, Króla Żydowskiego. Ani ty, ani ja nie widzimy, żeby zwijał się z bólu, gdy przybijają Go do Krzyża. Cierpiąc, ile człowiek tylko jest w stanie wycierpieć, jeszcze wyciąga do nas ramiona w geście Wiekuistego Kapłana... Żołnierze biorą Jego święte szaty i dzielą je na cztery części. Aby jednak nie rozdzierać tuniki, rzucają o nią losy, do kogo ma należeć. Tak oto raz jeszcze wypełniają się słowa Pisma: "Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię". Już podniesiono Go w górę... A u stóp Krzyża, blisko swojego Syna stoi Matka... i Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. I Jan, umiłowany uczeń Jezusa. "Oto Matka twoja!". Daje nam swoją Matkę, aby była naszą Matką. Wcześniej "dali Mu pić wino zaprawione goryczą. Skosztował, ale nie chciał pić". Ale teraz odczuwa pragnienie... pragnie miłości, pragnie dusz. Consummatum est - "Wykonało się". Popatrz, niemądra dziecino: wszystko to... wszystko to wycierpiał Pan Jezus dla ciebie... i dla mnie. Czy teraz potrafisz powstrzymać się od płaczu?


Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Tajemnice chwalebne

 

Zmartwychwstanie

Chrystus zmartwychwstan jest,
Nam na przykład dan jest,
Iż mamy zmartwychpowstać
Z panem Bogiem królować. Alleluja.

Kiedy umiera człowiek, to już nie można z nim rozmawiać i już nie może nas pogłaskać, pocałować i dać nam coś dobrego swoimi rękami. Ciało zmarłego zostaje bowiem pochowane w ziemi i rozsypuje się w proch. Pierwszym Zmarłym, który nawet po śmierci rozmawia z nami i dotyka naszych ust i serc jest Pan Jezus.
Jego Ciało nawet po śmierci pozostało między nami, bo po trzech dniach pobytu w grobie Pan Jezus zmartwychwstał i już więcej nie umiera. Dlatego wszyscy ludzie, którzy żyli na ziemi, mogli mówić do Niego i słuchać Go, a nawet dotykać, bo Ciało Pana Jezusa zostało z nami pod postacią Chleba. Teraz dzieci z klas II przygotowują się do tego, aby w I Komunii dotknąć ciała Zmartwychwstałego Pana Jezusa, jak to uczynił Tomasz i inni Apostołowie.

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

 

Wniebowstąpienie

Nie opuszczaj nas, nie opuszczaj nas,
Jezu nie opuszczaj nas.
Tyś powiedział, że na ziemi nie zostawisz nas samymi.
Twoje Serce czuło w niebie, jak nam ciężko żyć bez Ciebie.

Żaden człowiek nie może być jednocześnie w dwóch miejscach. Jak jesteśmy w szkole, to nie ma nas w domu. Pan Jezus natomiast jest jednocześnie w niebie i na ziemi. Do nieba wstąpił w czterdzieści dni po swoim zmartwychwstaniu i tam zasiada po prawicy Ojca. Tu na ziemi natomiast pozostał w różnych miejscach, w których możemy go odnaleźć. W Księdze Ewangelii została Jego mądrość, a w Najświętszym Sakramencie pozostała Jego miłość. Kto chce spotykać Pana Jezusa tu na ziemi, powinien często otwierać Ewangelię i często przychodzić do kościoła, by patrzeć na tabernakulum, przed którym płonie wieczna lampka świadcząca o Jego obecności. Najlepiej jednak przychodzić przed ołtarz, bo to właśnie tutaj chleb zamienia się w żywe Ciało Pana Jezusa.

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Zesłanie Ducha Świętego

 

Przyjdź jako Mądrość do dzieci,
Przyjdź jak ślepemu wzrok.
Przyjdź jako moc w mej słabości,
Weź wszystko, co moje jest.

W poprzednich tajemnicach poznaliśmy przedziwne właściwości Ciała Pana Jezusa: Mimo śmierci żyje ono nadal i mimo tego, że Pan Jezus zabrał do nieba swoje ludzkie ciało, jest ono nadal z nami w Najświętszym Sakramencie. My tego nie potrafimy i jesteśmy ciekawi, gdzie Pan Jezus nauczył się tego i skąd ma takie zdolności? Dowiadujemy się tego właśnie w trzeciej tajemnicy chwalebnej. Człowiek takich rzeczy nie potrafi, bo jest śmiertelny, a jego ciało ma określone wymiary. Bóg jednak jest nieśmiertelny, a ponieważ jest Duchem, nie zamyka się w 150 cm długości i w 50 cm obwodu, lecz rozciąga się na cały świat, a nawet poza jego granice. Dlatego Bóg jest wszędzie. Pan Jezus ma takie właściwości, bo od początku Duch święty ukształtował Jego Ciało i nieustannie był w nim. W tej tajemnicy Duch święty zstępuje na apostołów, a podczas chrztu zstąpił i na nas. Będzie nas teraz przygotowywał do I Komunii świętej, a potem przyjdzie do nas w Bierzmowaniu i innych Sakramentach. I tak, powoli i my nabywamy tych właściwości, jakie ma ciało Pana Jezusa. I my zmartwychwstaniemy i wtedy cały świat będzie należał do nas.

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Wniebowzięcie

 

Cześć Maryi, cześć i chwała
Pannie świętej cześć!
śpiewaj, śpiewaj, dziatwo mała,
Hołd Jej spiesz się nieść.

Matka Pana Jezusa pierwsza przyjęła Go do siebie, i pierwsza też po opuszczeniu ziemi znalazła się w niebie. Pan Jezus niesie ludzi do nieba na własnych rękach, choć na Jego rękach ciągle jeszcze są rany po gwoździach, którymi został przybity do krzyża. Swoją Matkę przeniósł jednak do nieba bez żadnych trudności. Maryja była bardzo lekka, bo nie było w niej żadnego zła, żadnego grzechu, nawet pierworodnego. My tez musimy Panu Jezusowi dopomóc w przygotowaniu nas do I Komunii świętej i w przeniesieniu nas do nieba. Dlatego musimy pozbywać się grzechów, które bardzo nas obciążają. Przed Komunią świętą przystąpimy więc do spowiedzi, w której pozbędziemy się ciężkich grzechów, a potem przez całe życie będziemy się spowiadać, aby na końcu, Pan Jezus mógł nas zabrać, jak swoją Niepokalaną Matkę, do nieba.

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

 

Wszystkie skarby, co są w niebie,
Wybrał Panno Bóg dla Ciebie.
Jak bogata z słońca szata,
Z gwiazd korona upleciona na głowie.

Nowy prezydent Polski będzie mógł rządzić naszym krajem, gdy zostanie wybrany przez ludzi. A będzie mógł rządzić skutecznie, bo będzie miał wojsko, policję i urzędy, którymi wszystkich zmusi do posłuszeństwa. Pan Jezus jest królem całego świata, bo wybrał Go sam Bóg. W rządzeniu ludźmi do niczego ich nie przymusza, tylko ponagla wszystkich swoją miłością. Pan Jezus swoją władzę okazuje służąc ludziom. On jest naszym królem, bo nas kocha, a my jesteśmy Jego poddanymi, gdy też kochamy. Dzięki tej miłości my też mamy udział w Jego królewskiej godności. Najbardziej pokochała swojego Syna, a z nim wszystkich ludzi, Jego Matka Maryja. Ona też jest Służebnicą Pańską. Dlatego jako pierwsza spośród nas została Królową nieba i ziemi.

Ojcze. 10 Zdrowaś. Chwała. O mój Jezu...

 

 

© 2009 Parafia Medynia. Wszelkie prawa zastrzeżone ↑ Do góry